Mniej na głowie w 4 tygodnie
Poukładaj swoje plany. Poznaj pomocników AI, którzy uczą się Ciebie. Płyń spokojnie swoim kursem.
Kurs online w grupie
Zapisy do pierwszej edycji są już zamknięte, a grupa właśnie zaczyna swój rejs.
- Ponad 10 lat doświadczenia
- Ponad 1400 absolwentów „Produktywności krok po kroku”
- 45 000 uczestników na Udemy
- Szkolenia dla Google, Cisco i ING
- TEDx
Tematów przybywa. Czasu i energii nie.
Projekty w pracy, dom, rozwój, pomysły, które czekają na „kiedyś”. Do tego AI, które co tydzień otwiera kolejne możliwości. Coraz trudniej żonglować tyloma kontekstami naraz, a „bycie na bieżąco” przypomina picie wody z hydrantu.
- Masz tego tyle, że nie wiesz, za co się zabrać. Wybór kosztuje tyle energii, że bierzesz to, co masz przed nosem. Albo pierdoły, które chociaż dają poczucie postępu.
- Cały dzień w biegu, a nic ważnego nie ruszyło. Jak wybieranie wody z dziurawej łódki: nie ma kiedy załatać dziur i nie widać końca.
- Okazji jest milion i ciągle przybywa. Wszystko wydaje się sensowne, ale na wszystko nie starczy ani czasu, ani energii. Jak szwedzki stół, na którym wszystko wygląda pysznie, a talerz masz jeden.
- Planujesz, a potem plan ląduje w szufladzie. Za każdym razem zaczynasz od zera, bo z poprzedniej pracy nic nie da się wykorzystać.
- Twoje systemy działają przez chwilę. Potem przychodzi urlop, choroba albo po prostu gorszy miesiąc i wszystko się sypie.
- Porady znasz. Wdrożenie kuleje. Esencjalista, GTD, kolejne kursy. Wiedza jest, tylko nie przekłada się na to, co robisz we wtorek o 10:00.
Jeśli coś tu brzmi znajomo, to nie jest brak wiedzy ani silnej woli. Po prostu zmieniło się pytanie:
Produktywność kiedyś: jak zrobić więcej?
Produktywność dziś: jak się skupić na tym, co najważniejsze?
Z tym drugim mało kto pomaga.
Jak to może wyglądać
Otwierasz jeden ekran i widzisz wszystko: co jest w ruchu, dokąd zmierzasz i co z tego jest ważne dziś. Wpada nowa „okazja”, a Ty od razu wiesz, czy jest dla Ciebie. W gorszy dzień siadasz z pomocnikiem, który zna Twoje plany, i wstajesz z krótką listą. Dzień kończysz ze spokojem, że ruszyło to, co ważne.
- Z przytłoczenia → do jasności. Zamiast długich list i masy dokumentów masz kilka krótkich i wiesz, za co się zabrać teraz.
- Z gaszenia pożarów → do ważnych rzeczy, które ruszają. Zamiast wybierać wodę łatasz dziury. Dzień kończysz z poczuciem, że coś ważnego poszło do przodu.
- Od masy „okazji” → do jasnego kierunku. Wiesz, dokąd i po co idziesz, więc mówisz „nie” łatwiej i bez wyrzutów sumienia. Listy robią się krótsze, nie dłuższe.
- Od huśtawki energii → do działania w swoim rytmie. Robisz to, co pasuje do Twojego stanu. A w gorszy dzień masz pod ręką pomocnika, który pomoże ułożyć plan.
- Z planowania od zera → do planu, który żyje. Gdy coś się zmienia, aktualizujesz plan, zamiast pisać go od nowa.
- Z reagowania → do układania życia po swojemu. Widzisz swoje życie z lotu ptaka i coraz łatwiej wplatasz w nie swoje talenty i pasje.
I najważniejsze: to jest lekkie. Nie siedzisz godzinami nad organizowaniem. Żyjesz swoim życiem, a gdy trzeba coś ogarnąć, po prostu siadasz z pomocnikiem.
Dlaczego tym razem się nie rozsypie
Systemy nie sypią się z braku dyscypliny. Sypią się, bo brakuje w nich klarowności, a wszystko jest ze sobą pomieszane: zadania, projekty, plany na lata, luźne zapiski, a nawet ulubione cytaty. Jutrzejsze zadanie leży obok pytania, czy w ogóle chcesz być w tej pracy. Pilne zjada ważne, a to, co naprawdę ważne w życiu, nie ma kiedy dojść do głosu.
Dlatego najpierw wszystko poukładamy i wyciągniemy z tego esencję. Tak, jak z fruwających kartek składa się jedną spójną książkę, podzieloną na rozdziały.
-
Cztery piętra, cztery rytmy.
Dzielimy plany na dziś i jutro, tygodnie i miesiące, kwartał i rok oraz całe życie. Każde piętro ma swoje tempo: dzień sprawdzasz codziennie, tydzień co tydzień, kierunek co kilka miesięcy, a całe życie wtedy, gdy przyniesie temat. Nie dzielimy dla porządku na papierze, tylko dlatego, że te rozmowy naprawdę przychodzą w różnym tempie.
To trochę jak zoom na mapie. Czasem potrzebujesz widoku z lotu ptaka, a czasem konkretnej ulicy. Problem zaczyna się wtedy, gdy oglądasz oba naraz, na jednej liście.
-
Na każde piętro jeden pomocnik.
Zna swoje piętro: pyta, porządkuje i konfrontuje. Gdy w rozmowie o tym tygodniu wypłynie pytanie o całe życie, pomocnik mówi, gdzie ono należy, i odkłada je w umówione miejsce — żeby podjął je właściwy pomocnik we właściwym tygodniu. Nic nie ginie i nic się nie miesza. Różnicę między piętrami poznajesz w praktyce, bez wykładu.
-
Pamięć w Twoich plikach, nie w czacie.
Wszystko, co ustalisz, trafia do zwykłych plików tekstowych na Twoim komputerze. Możesz je czytać i edytować sam, a pomocnik zmienia je tylko za Twoją zgodą. Gdy zmienisz AI, pliki zostają.
-
Po każdej sesji pomocnik jest bardziej Twój.
Pierwsza sesja daje trochę porządku. Po kilku pomocnik przestaje pytać o to, co już wie. Po dziesięciu mówi Twoim językiem.
-
Rytm zamiast siły woli.
Stałe przeglądy i procedura powrotu po przerwie sprawiają, że system przeżywa urlop, chorobę i gorszy miesiąc. W sztormie masz sprawdzony sposób sterowania, a nie taki, który właśnie się rozsypał.
A inne podejścia? Aplikacje i GTD porządkują tylko dzień. Książki dają wiedzę bez wdrożenia. Czat nie pamięta i się nie uczy, a jak już się uczy, to znowu kolekcjonuje pierdoły razem z kluczowymi rzeczami. A własny „zarząd” w AI albo w Obsidianie zwykle nie ma struktury ani kolejności, więc prędzej czy później się rozjeżdża.
Jak to działa: 4 tygodnie skupionej pracy + 8 tygodni dokręcania
Przez 4 tygodnie idzie główna część kursu: układasz swoje plany i ustawiasz pomocników. Przez kolejne 8 tygodni, do końca 2026, w spokojnym tempie dokręcasz i dopasowujesz system, żeby został z Tobą na dłużej.
Tydzień w głównej części:
- ok. 30 minut lekcji wideo: tylko esencja teorii i pokaz, jak jej użyć,
- 2 sesje z pomocnikiem AI po ok. godzinę: tu dzieje się właściwa praca, na Twoim życiu,
- spotkanie Q&A na żywo ze mną i grupą (wstępnie w poniedziałki o 19:00, nagrywane).
Ile czasu? Realnie ok. 4h tygodniowo. Minimum to 2h: wideo, jedna sesja z pomocnikiem i nagranie Q&A na 2x.
Trasa
Nie wytyczysz trasy, jeśli nie wiesz, gdzie jesteś i czym płyniesz. Dlatego idziemy w tej kolejności:
-
5–11.10
Przygotowanie
Krótki mail, szablony do wypełnienia i zachęta, żeby zebrać to, co już masz: notatki, plany, testy, ulubione cytaty. Bez instalacji. Im więcej przyniesiesz na start, tym mniej czasu zejdzie potem na dochodzenie do konkretów — pomocnik od razu ma z czym pracować.
-
Tydzień 1 (od 12.10)
Gdzie jesteś na mapie
Wszystko, co jest teraz w ruchu.
Zaczynamy od pokazania Ci całego, poskładanego systemu na gotowym przykładzie: cztery dokumenty jednej osoby i to, jak łączą się ze sobą. Zobaczysz, dokąd zmierzasz, zanim zaczniesz budować swoje. Potem kickoff, instalacja krok po kroku i porządkowanie chaosu najważniejszych planów.
Na koniec masz: jeden dokument, w którym wszystko, co masz w ruchu, jest w jednym miejscu, jego graficzną wizualizację i pomocnika, który pomaga Ci ogarniać tydzień.
-
Tydzień 2 (od 19.10)
Czym i z kim płyniesz
Kim jesteś i po co.
Podłączamy Twoją osobowość, talenty, pasje i sytuację życiową.
Na koniec masz: dokument z tym, co najważniejsze o Tobie, i pomocnika, który porządkuje kolejne napływające informacje.
-
Tydzień 3 (od 26.10)
Dokąd i jaką trasą
Kierunek na kwartał i rok.
Budujemy spójny kierunek i myślenie strategiczne.
Na koniec masz: pierwszą wersję dokumentu z planami na średni i długi termin, wstępną strategię na najbliższy czas i pomocnika do planowania strategicznego. Wiele osób ma coś takiego pierwszy raz w życiu. To wersja robocza: będzie dojrzewać razem z Tobą przez kolejne tygodnie.
-
Tydzień 4 (od 2.11)
Codzienna praca na pokładzie
Dziś i jutro.
Spinamy wszystko w jeden system i podpinamy Twoje narzędzia.
Na koniec masz: pomocnika do planowania dnia i połączenie z narzędziami, których używasz.
-
9.11 – 31.12
8 tygodni dokręcania
Q&A co 2 tygodnie (23.11, 7.12, 21.12). Dokręcasz system w spokojnym tempie, żeby z czterech tygodni pracy wyrosły nawyki na lata. To są tygodnie, w których system dostaje pierwsze zderzenie z normalnym życiem — i wtedy wychodzą pytania, o których na starcie nie wiadomo nawet, że warto je zadać. Dlatego nie kończymy po czwartym tygodniu.
Trzy tempa, wybierasz Ty
-
Z grupą (polecam)
Idziesz razem z innymi, przynosisz swój przykład na Q&A i wyciągasz z kursu najwięcej.
-
Doganiam
Nie dajesz rady w 4 tygodnie, więc kończysz do końca 2026. Q&A co 2 tygodnie wciąż są.
-
Po swojemu
Pracujesz z nagraniami we własnym tempie, przez rok.
Sam często przechodzę kursy w grupie „po swojemu”: zadania od razu na swoich przykładach, nagrania Q&A na 1,5x, a na żywo przychodzę, gdy utknę. Inni lubią atmosferę grupy i są na większości spotkań. Ty wiesz najlepiej, jak lubisz się uczyć, a ja pomogę Ci wyciągnąć z tego kursu maksimum.
Co dostajesz
- 4 lekcje wideo z niezbędną teorią (ok. 30 min każda, jedna na tydzień). Tylko tyle teorii, ile potrzeba, żeby zacząć działać.
- Gotowy system w plikach: czterech pomocników, szablony, instalator i instrukcja krok po kroku. Nie wymyślasz niczego od zera, tylko karmisz to swoim materiałem.
- 8 spotkań Q&A na żywo (i nagrania). Pracujemy na przykładach: rozmawiamy o konkretnych przypadkach, a nie o teorii.
- Forum z grupą i ze mną. Gdy utkniesz, podglądasz, jak inni to rozwiązali.
- Rok dostępu do materiałów i ich aktualizacji. Gdy coś w systemie poprawię, dostajesz nową wersję.
- Materiały bonusowe, które powstaną w trakcie jako odpowiedź na Wasze pytania.
- Wgląd w moje własne systemy: od tego, jak czytam i podsumowuję książki, po pomocników, którzy pomagają mi prowadzić firmę.
Z czym zostajesz po kursie
- Plany na każdym piętrze w krótkich plikach, od dziś i jutra po całe życie, i wizualizację, na której widzisz je na jednym ekranie.
- Czterech pomocników AI, którzy znają Ciebie, Twój język i Twoją sytuację, i z każdą rozmową znają Cię lepiej.
- Proste procedury planowania, podsumowań i powrotu po przerwie, które zajmują minimum czasu i nie wymagają silnej woli.
- Umiejętność planowania na różnych horyzontach, ze zrozumieniem, czym się różnią i jak nie mieszać ich ze sobą.
Ten kurs jest dla Ciebie, jeśli:
- Radzisz sobie, ale chcesz wyżej. Z zewnątrz wszystko działa, a Ty czujesz, że mogłoby być spokojniej i bardziej po Twojemu.
- Albo nie umiesz wybrać, co ważne. Wszystko wydaje się sensowne i trudno Ci cokolwiek odpuścić.
- Masz za sobą książki, kursy i narzędzia. Wiesz, że problem nie leży w kolejnej aplikacji.
- Próbujesz już budować sobie system, w notatkach, w Obsidianie albo w AI, i to się rozsypało albo nie domknęło.
- Używasz AI i się go nie boisz, ale nie masz ochoty zostawać inżynierem promptów. Wystarczy Ci instrukcja krok po kroku.
Komu odradzam ten kurs
- Jeśli szukasz aplikacji albo szybkiego triku. Tu dostajesz sposób działania i system, który trzeba nakarmić swoim materiałem.
- Jeśli chcesz, żeby AI zrobiło to za Ciebie. Pomocnicy pytają, porządkują i konfrontują, ale materiał i decyzje są Twoje. Bez Twoich 2–4h tygodniowo nic się nie ułoży.
- Jeśli szukasz Tej Jedynej Słusznej Metody. Dostajesz wachlarz możliwości i zachętę do eksperymentów. Teorii jest mało, większość czasu to praca na Twoim życiu.
- Jeśli nie masz czego odpuścić. Gdy Twój czas pochłania np. stała opieka nad bliską osobą, kurs o wybieraniu nie zdejmie z Ciebie tego ciężaru.
- Jeśli jesteś w kryzysie i potrzebujesz terapii. Pomocnicy są towarzyszem refleksji, nie terapeutą.
- Jeśli nie chcesz rozmawiać z AI o swoim życiu. Pomocnicy są tak dobrzy, jak to, co im dasz.
Skąd ten kurs
Cześć, jestem Piotr. Zaczynałem jako programista w Motoroli, 10 lat spędziłem w IT, a od 2015 roku uczę ludzi, jak spokojniej ogarniać swoje życie i pracę. Żegluję, więc łódka, ster i sztorm to dla mnie metafory z życia, nie z podręcznika.
Przez ostatnie dwa lata prowadziłem kurs Productivity by Heart: dwie edycje, około 150 osób, bardzo dobre opinie. Ludzie porządkowali w nim chaos swoich planów. Ale widziałem też, co działo się później. U wielu osób ten porządek zaczynał się rozłazić, bo zabrakło czegoś, co pomoże go utrzymać, kiedy życie znów przyspieszy.
Potem przyszło AI i zmieniło reguły gry. Użyłem go dokładnie tam, gdzie poprzedni kurs miał największą lukę: w utrzymaniu porządku na co dzień. Tak powstali moi pomocnicy. Od ponad roku pomagają mi układać tydzień, podejmować decyzje i wracać do rytmu po gorszym okresie. Ostatnio decyzja, która chodziła za mną kilka dni, zamknęła się w pół godziny. Tego lata sprawdziłem pomocników na grupie pilotażowej i dopracowałem.
AI jest w tym kursie tam, gdzie najbardziej zwraca się w codziennym życiu. Nie tam, gdzie są świecidełka, o których za tydzień zapomnisz.
Brakowało mi też kursu, w którym idziemy razem, grupą: podpatrujemy swoje rozwiązania, inspirujemy się i uczymy od siebie nawzajem. Jesień jest do tego idealna. Wakacje za nami, rytm już jest, a do grudnia jeszcze daleko.
Nowy kurs, sprawdzona metoda
Nie będę udawał: to pierwsza edycja tego kursu i nie ma jeszcze jego ocen. Nowy jest kurs, ale nie metoda. Stoją za nim:
- 2 edycje Productivity by Heart (2024 i 2025), ok. 150 uczestników. Ten kurs jest jego bezpośrednią kontynuacją.
- 14 edycji „Produktywności krok po kroku”, ponad 1400 uczestników, 92% z nich ukończyło kurs.
- Kurs na Udemy z ponad 45 000 uczestników i ponad 20 000 recenzji.
- Szkolenia w firmach takich jak Google, Hitachi, ABB, Cisco, PZU i ING.
- TEDx i ponad 20 podcastów.
- Grupa pilotażowa, z którą tego lata dopracowałem wersję z pomocnikami AI.
Efektem jest dla mnie nie tylko większy porządek, ale też większy spokój w głowie.
Co mówią uczestnicy Productivity by Heart?
Productivity by Heart to mój poprzedni kurs, z którego wyrósł „Mniej na głowie”. Te same piętra planowania, poziom wyżej: z pomocnikami AI, którzy pomagają utrzymać porządek.



Twoje dane, Twoja decyzja
Rozmowy z pomocnikami bywają głębokie i dość osobiste. Dlatego:
- Wszystko leży w plikach na Twoim komputerze. Nie na mojej platformie i nie w historii czatu.
- Ty wybierasz dostawcę AI. A jeśli chcesz, możesz pracować na lokalnym modelu, bez wysyłania czegokolwiek na zewnątrz (to wymaga dość mocnego komputera).
- Ani ja, ani grupa nie widzimy Twoich plików. Na forum i na Q&A pokazujesz tylko to, co zechcesz.
- W kursie świadomie ustawiasz swoją granicę: co dajesz AI, a czego nie.
Uczciwie dodam jedno: im mniej dasz pomocnikowi, tym słabszy będzie wynik. To Twój wybór, a ja pomogę Ci go zrobić świadomie.
Czego potrzebujesz
- Komputera z Mac, Windows albo Linux.
- Narzędzia AI, które ma dostęp do plików na Twoim komputerze: Claude Code (polecam), Codex, Antigravity albo lokalny model.
- Płatnej subskrypcji przynajmniej na miesiąc (ok. $20 w większości narzędzi; przy lokalnym modelu niepotrzebna).
- Opcjonalnie: edytora plików tekstowych, np. darmowego Obsidiana. Zwykły notatnik też wystarczy.
Nie musisz umieć programować. Instalację robimy razem, krok po kroku, w pierwszym tygodniu. Jak coś nie działa, piszesz do mnie albo wpadasz na Q&A.
Dlaczego polecam Claude Code
System to przepis, a model AI to kucharz. Przepis leży w zwykłych plikach, więc ugotuje go każde AI z dostępem do Twoich plików. Ale smak zależy od kucharza.
W moich testach Claude konsekwentnie wypada najbardziej ludzko w rozmowach o życiu: o motywacji, kierunku i emocjach, które się z tym wiążą. Przy zadaniach i projektach różnica między modelami jest mała. Przy kierunku i wartościach jest największa, a właśnie tym ten kurs różni się od listy zadań.
- Nie masz Claude'a? Potraktuj miesiąc Claude Pro ($20) jako eksperyment. Porównaj z tym, czego używasz na co dzień, i zdecyduj.
- Nie chcesz eksperymentu? System zadziała też na innym modelu, ale nie obiecam Ci jakości. Modele zmieniają się za szybko, żeby uczciwie sprawdzić każdy.
- W firmie wolno Ci tylko Copilota? Kurs dotyczy całego Twojego życia, nie tylko pracy, więc i tak pracujesz na prywatnym koncie.
Piszę „dziś”, a nie „zawsze”. Gdy inny model dogoni, przesiadasz się bez przebudowy, bo pliki są Twoje.
Kolejna edycja?
Jeszcze nie wiem, czy i kiedy będzie. Zależy to od tego, jak pójdzie pierwsza i ile osób będzie chciało dołączyć. Zostaw maila: to zapis zainteresowania, nie zapowiedź. Jeśli ruszę z kolejną edycją, dowiesz się o tym przed wszystkimi.
FAQ
Odpowiedzi na najczęstsze wątpliwości
Realnie potrzebujesz ok. 4h tygodniowo: 30 minut wideo, 2 sesje z pomocnikiem i Q&A. Minimum to 2h. Materiału do obejrzenia jest mało, większość czasu to praca na Twoich planach, która od razu coś zdejmuje z głowy. A jeśli teraz nie dasz rady, przerobisz kurs w swoim tempie: masz rok dostępu.
Dlatego to kurs w grupie, a nie kolejne wideo na półkę. Są konkretne daty, cotygodniowe Q&A i ludzie, którzy idą tym samym tempem. Ulga po pierwszych sesjach też sama motywuje. A gdyby nie zadziałało, masz 2 tygodnie na zwrot.
Możliwe, że niewiele. Tu nie chodzi o to, ile wiesz, tylko ile z tego stosujesz. Teoria jest podana jako esencja, a cała reszta to praktyka na Twoim życiu.
Czat odpowie Ci miło brzmiącymi ogólnikami i jutro nie będzie pamiętał, o czym rozmawialiście. Ten system to ponad 10 lat uczenia tysięcy ludzi i sprawdzania z nimi, co naprawdę działa. Tej wiedzy czat nie ma, a w tej dziedzinie diabeł tkwi w szczegółach.
Tak. Instalację robimy razem od zera, krok po kroku. Jak coś nie działa, piszesz do mnie, na forum albo wpadasz na Q&A.
Zobacz sekcję „Czego potrzebujesz”. W skrócie: polecam miesiąc Claude Pro ($20) jako eksperyment, a kurs robisz na prywatnym koncie, bo dotyczy całego życia.
Z jednym i drugim. Pomocnik jest dostępny o każdej porze, także w środę o 22:00, kiedy głowa pęka. Tam, gdzie AI nie wystarczy, jestem ja i cała grupa. Bierzemy najlepsze z obu światów.
Masz rok dostępu, więc możesz wrócić, kiedy się uspokoi. Procedurę powrotu po przerwie dostajesz w kursie. A jeśli zmiana jest duża, przez 2 tygodnie od startu możesz zwrócić kurs.
Działa odwrotnie: z każdą sesją coraz bardziej dopasowuje się do Ciebie. A pliki z planami zawsze możesz zmienić ręcznie.
Jeśli masz plany, dziesiątki pomysłów i chcesz spać spokojnie, to tak. Branża nie ma znaczenia. A jeśli po 2 tygodniach poczujesz, że to nie dla Ciebie, oddam pieniądze.
Idziemy przez podobne piętra planowania, ale:
- teorii jest o połowę mniej (do 30 minut tygodniowo), a do praktyki masz pomocników, którzy dają Ci feedback na bieżąco,
- poza porządkiem w planach zostajesz z pomocnikami, którzy pomagają Ci ten porządek utrzymać,
- po 4 tygodniach mamy jeszcze 8 tygodni, do końca 2026, żeby system się dotarł.
Plany z PBH będą świetnym materiałem na start.
Jasne, wtedy jest się czym wymieniać. Pamiętaj tylko, że pracujemy na całym życiu, nie tylko na pracy. Ciało i głowę mamy jedną na wszystko.
Masz pytania?
A jeśli masz wątpliwości albo czegoś Ci tu brakuje, napisz do mnie. Czytam i odpowiadam osobiście.